Ponieważ cały czas staram się udowodnić, że scrap to nie tylko albumy i kartki ale również sztuka użytkowa, wczoraj natchniona (pewnie od oparów farby w domu) popełniłam takie oto rameczki na zdjęcia. Całe szczęście, że mój warsztacik mam w sklepie, bo w domu nadal masakra. Ale prawdopodobnie dziś uda mi się zrobić zdjęcie... ściany nad którą od kilku dni pracuję. Musi być specjalna, bo zawiśnie na niej obraz mojej mamy. K. już się pogodził z myślą, ze będzie spał w różowej sypialni ;) Ale róż to przecież piękny kolor...
 











2 komentarze:

Madziorek pisze...

jejku, jakie piękne, ja takie chcę !!!!!

agutek_b pisze...

:) cieszę się, że sie podobają.

Prześlij komentarz