Zakupione w beads :)


Nieczęsto zdradzam, gdzie kupuję półfabrykaty, ale tym razem bardzo chętnie to robię. Cóż - ja wydaję u nich więcej, niż bym chciała ;) poza tym, zawsze jestem mocno ośliniona przeglądając ich zasoby... Polecam :) A ten czarujący Cthulhu jest jak na razie moim numerem pierwszym :)

Jakiś czas temu zrobiłam na zamówienie kilka zawieszek do telefonu oraz innych biżu. Dziś sesja pierwsza: