Nareszcie skończyłam. Prezenty dla synków mojej kuzynki jadą kurierem pod choinkę. Mam nadzieję, że się spodobają - maluchy raczej nie docenią :) - może za parę lat.









ida Święta... wszędzie to widać. w sklepach (niestety) szaleństwo się zaczęło, na forach i blogach tez już pojawiają się bombki i inne ozdoby... a mnie jakaś niemoc dopadła. Ani pomysłów ani chęci do zrobienia czegokolwiek...

ale zmuszę się do zrobienia prezentowych skrzynek dla chłopaków. W sobotę mam wielki plan otworzyć produkcję piernikowych ozdób - nie mam jeszcze pojęcia co z tego wyniknie, mój 3,5 letni pomocnik już się nie może doczekać, a ja zaczynam mieć wątpliwości :)