Trochę nowego. Misiak jest chory, więc przymusowa nieobecność w pracy spowodowała napływ weny ;) Trzy magnesy na lodówkę oraz dwie zakładki do książek.
Zbliżają się walentynki, więc postanowiłam wypróbować swoich nowych umiejętności do stworzenia kilku kartek na tę okazję. Zainspirowana kursem Mirabeel - album z filtrów do kawy, wykorzystałam właśnie ten surowiec jako podstawę każdej kartki. Życzenia, sentencję można wypisać na załączonym tagu. Pozostało mi jeszcze tylko zrobić koperty na wymiar, bo okazało się, że te, które posiadam są troszeczkę za małe.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









