Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pojemniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pojemniki. Pokaż wszystkie posty

Trochę przy okazji, ale trochę też na własne potrzeby, które się zbiegły z pomysłami dziewczyn z Polki Scrapują powstały dwa słoiki.
Pierwszy owocowy dla mojej Babci, która uwielbia suszone owoce. Jako diabetyk ma ograniczone możliwości, postanowiłam więc obdarować Ją suszonymi buraczkami :) które zapakuję w takie coś:
Moja Mama, na zbliżający się Dzień Matki, jako załącznik do odwiedzin (już odliczam dni do wyjazdu). Mama uwielbia białą czekoladę, najlepiej w połączeniu z truskawkami. mam nadzieję, że da mi się znaleźć takie pralinki :)
A na koniec, rzutem na taśmę zrobiłam pudełko na herbatę - muszę jeszcze coś dobrego kupić :) Niestety, mam nieodparte wrażenie, że za bardzo podobne do trumny lub katafalku... Nie mam pomysłu, co z tym zrobić...
No a na sam koniec napiszę, że jestem straszliwie szczęśliwa, bo już wkrótce odbędzie się kolejny zlot Scraperek. Mam nadzieję, że uda mi się na nim być. Muszę podkasać rękawy i przygotować kilka prac konkursowych i oczywiście pudełko :)
I jak zwykle trochę reklamy :) kwiatki, brokaty ze sklepu scrap.com.pl, papiery z zasobów kiedyś kupionych (nie pamiętam skąd) a farby z moich paluszków ;)

Ostatnio opływam w zlecenia zakładkowe. Cieszy mnie to bardzo, bo są dla mnie wyzwaniem :) Tak, tak, zwykłe zakładki. Ten lubi tonacje fioletu lub, róż, tamten grafiki, tamten retro, siamten coś innego. W ten sposób staram się dostosować, a czasami nie jest łatwo :) Mam więc nadzieję, że zleceniu sprostałam:

Temat pierwszy: retro. Wykorzystałam papier ze sklepu scrap.com i brązowe kwiatki również od nich.


 
Temat drugi: grafika. Wykorzystałam więc mojego ulubionego Siudmaka. Znany jest głównie z wielkoformatowych, surrealistycznych tematów, ale tym razem na warsztat poszły czarno-białe grafiki. Jako podkład użyłam oklejoną gazetą tekturę. Całości dopełnia czarny tusz Distress oraz rozrzucone przypadkowo czarne ćwieki. Ponieważ zakładka jest "męska" nie ma w niej dyndadełka ;)
 

  
Temat trzeci: coś dla sympatyki fantastyki. No i tutaj znowu wydawałoby się łatwizna.  Na szczęście dostałam świeżą dostawę papierów. Wypróbowałam więc papier z motywem pajęczej sieci oraz prace Yerki. Całość jak zwykle poszarpana na brzegach. To kolejna męska zakładka, więc tutaj również nie ma dyndadełka.


 
A na koniec ostatnie właściwie prezenciki dla moich bliskich zapakowane w pudełeczka. Inspiracją do ich powstania był kurs Mirabeel.
 



Kolejny słoik na słodycze :)









Inspiracje, inspiracje. Retro słoik na ciastka lub cukierki. Można go kupić tutaj.