Ależ się u mnie dzieje...
Sklep paluszkami.pl zmienił właściciela. Ciężko mi z tym, bo przecież powstawał od zera. Włożyłam w niego mnóstwo czasu i serca. K. mówił, że traktuję go niemal jak dziecko - coś w tym jest ;)
Ale po 4,5 roku przyszedł czas na zmiany. Oczywiście korzystne :) Nowym właścicielom życzę wszystkiego najlepszego.
Oczywiście nie spoczęłam na laurach. Nadal kontynuuję niektóre z moich projektów, np.: Kreatywne Dzieciaki, które liczę, staną się bardziej znane i popularne. Poza tym wróciłam do pracy na fajnych warunkach, ale najważniejsze dla mnie jest to, że mogę wykorzystać zdobytą w Paluszkami.pl wiedzę.
Jak mówił Seneka "wiem, że nic nie wiem" - uczymy się przez całe życie.
Rozpoczynając tę nową drogę mam nadzieję, że będę miała więcej czasu dla rodziny i moich pasji. Ostatnio w ogóle nie kartkuję, nie tuszuję. Tęsknym okiem tylko spoglądam na warsztacik.
Zbliżają się Święta, czasu coraz mniej, a prezentów nie przybywa. Pomysłów też - czarna dziura... muszę wziąć się w garść.

Pozdrawiam Zaglądaczy.

A na koniec jak zwykle komunikat o kociaku ;)
Mohito zastała przechrzczona na Misiafkę, bo nazwa nie była pedagogiczna ;) Nadal szuka domu, K. coraz bardziej traci cierpliwość, Kot nie chce się z nią zaprzyjaźnić. Niby już nie atakuje, ale fuka i prycha. A ona taka słodka jest. Zresztą, sami zobaczcie:

0 komentarze:

Prześlij komentarz