Zakupione w beads :)


Nieczęsto zdradzam, gdzie kupuję półfabrykaty, ale tym razem bardzo chętnie to robię. Cóż - ja wydaję u nich więcej, niż bym chciała ;) poza tym, zawsze jestem mocno ośliniona przeglądając ich zasoby... Polecam :) A ten czarujący Cthulhu jest jak na razie moim numerem pierwszym :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz